Zwyczaje i tradycje Śląska Cieszyńskiego

12 stycznia 2018 Wszystkie Możliwość komentowania Zwyczaje i tradycje Śląska Cieszyńskiego została wyłączona

W dniu 10 stycznia 2018 r. odbyło się spotkanie z cyklu „Ni ma tego świata i już go nie bydzie”. Naszym gościem był pan Leszek Richter z Zaolzia.

Pan Leszek z zawodu jest nauczycielem fizyki, ale zajmuje się również poznawaniem i badaniem zwyczajów i tradycji Śląska Cieszyńskiego. Jest prezesem sekcji kulturalnej, kierownikiem Izby Regionalnej, szefem Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Jabłonkowie, a także organizatorem corocznego „Święta Gorolskigo” w tej miejscowości.

W czasie spotkania w naszej bibliotece Pan Richter przedstawił zwyczaje związane z okresem adwentu. Jak podkreślił, adwent dawniej był to czas wyciszenia, modlitwy i postu. Mieszkańcy tych terenów w adwencie ubierali się w ciemne stroje, aby zapewnić sobie obfite plony nie wolno było ruszać ziemi, a w czwartki był zakaz szycia, przędzenia i szkubaczek. W dzień świętego Andrzeja Apostoła, tuż przed adwentem miały miejsce głównie wróżby o charakterze matrymonialnym. Dotyczyły one głównie dziewcząt. Następnie nasz Gość omówił zwyczaje związane z kolejnymi świętymi, których wspomina się w tym czasie. W świętą Barbarę domy odwiedzały kobiety ubrane w białe szaty i rozdawały ciasteczka. Około Barbary odbywały się też zabijaczki. W świętego Mikołaja dzieci oczekiwały na podarunki, a Mikołajowi towarzyszył diabeł i anioł. Zwrócił również uwagę na pieczywo obrzędowe tzn. mikołaje wypiekane z ciasta drożdżowego. Święta Łucja to patronka dziewic i ociemniałych, w tym dniu młodzież mogła się bawić. Wtedy też ludzie gęsimi skrzydłami wymiatali śmieci z kątów, a także odbywało się wróżenie z łupin cebuli i soli, nie należało też wynosić niczego z domu. Od Łucji rozpoczynała się też obserwacja pogody. Przysłowie związane ze świętym Tomaszem to „w świętego Toma, siedź w doma”, nie można było wtedy kłusować ani polować, a chłopcy roznosili połaźniczki za co otrzymywali pieniądze.23 grudnia, w tzw. Szczodry dzień częstowano się warzonką, a najemni pracownicy otrzymywali tzw. „wilijówkę”, zaś panny udawały się do lasu po drzewko iglaste, które potem ozdabiali kolorowymi wstążkami. Pan Richter, któremu bardzo dziękujemy za przybycie do Jasienicy, w bardzo ciekawy sposób przybliżył nam obrzędy adwentowe i przytaczał wiele przysłów związanych z tym okresem, zaś uczestnicy spotkania często podkreślali, że niektóre zwyczaje w naszej gminie są żywe i kultywowane do dnia dzisiejszego.

O Autorze