Podróże to Jego pasja życia ….

8 października 2018 Wszystkie, Zapowiedzi Możliwość komentowania Podróże to Jego pasja życia …. została wyłączona

Wspaniałe spotkanie z Panem Arturem Beniowskim o Peru rozbudziło nasze apetyty na opowieści o egzotycznych
i ekstremalnych przygodach. Ten głód mógł zaspokoić jedynie człowiek legenda, wielki podróżnik, odkrywca i twórca survivalu w Europie – Pan Jacek PałkiewiczCzłonek Królewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie i odkrywca źródła Amazonki odwiedził naszą bibliotekę 5 października. Spotkanie z Nim było nie lada gratką dla fanów książek podróżniczych i survivalowych.

Pan Jacek już od najmłodszych lat wiedział, że zostanie podróżnikiem. Jego pasja zrodziła się we wczesnym dzieciństwie dzięki cioci, która od najmłodszych lat czytała mu wszystkie dostępne wtedy książki podróżnicze. W nich czerpał inspirację, zarażał się głodem przygody, zdobywania i poznawania nowych miejsc a na pytanie o to, gdzie jeszcze nie był odpowiada: „nie było mnie tam, gdzie nie chciałem być”. Pasja życia i mentalność zwycięzcy to niewątpliwie cechy, które najlepiej charakteryzują Pana Jacka. Charakter swój hartował  między innymi pracując w kopalniach złota w Ghanie i diamentów w Sierra Leone. Dwa lata pływał jako oficer na statkach handlowych „tanich bander”. W 1975 roku samotnie przemierza Atlantyk – w 5 metrowej łodzi ratunkowej pokonuje granice swoich możliwości psychicznych i fizycznych. Walczy trzy dni z żywiołem wylewając wodę z szalupy i kiedy jest na skraju wyczerpania a na horyzoncie widzi statek, który byłby dla niego w tym momencie ratunkiem, postanawia, że płynie dalej. Inaczej nie potrafiłby sobie w lustrze spojrzeć w twarz. Oczywiście odnosi zwycięstwo, które daje mu siłę na resztę niemożliwych przedsięwzięć choć śmierć jeszcze nie raz zaglądała mu w oczy. Za książkę „Dubaj, prawdziwe oblicze” Zjednoczone Emiraty Arabskie zaocznie skazały Pana Jacka na 6 lat więzienia. Ciąży nad nim też od kilkunastu lat kara śmierci wydana przez Al Kaidę.

  Przemierzył świat wzdłuż i wszerz. Od Borneo i Nowej Gwinei po najdalsze zakątki Syberii i Sahary. Podróżował chyba na wszelkie możliwe sposoby – środkami transportu były wielbłądy, jaki, słonie, reniferowe zaprzęgi, chińskie sampany, indiańskie pirogi a także niosły go własne nogi. Szkolił zarówno kosmonautów, elitarne jednostki specjalne ze strategii przetrwania w odmiennych strefach klimatycznych i kadry menadżerskie z „korporacyjnych dżungli”.Pan Jacek dzielił się nie tylko opowieściami z podróży, ale przede wszystkim dał pasjonujące świadectwo niezłomnej woli i wiary, hartu ducha i niezwykłej pasji życia… Dziękujemy!

O Autorze